Aktualności

Niebezpieczne odpady ze spalarni Krakowskiego Holdingu Komunalnego trafiły na budowę... stawu rekreacyjnego pod Będzinem - ujawnili reporterzy Polsatu. Wywozi je jedna z największych w Polsce firm w sektorze gospodarki odpadami, która ma również oddział w Krakowie.

Sprawie przyjrzała się agencja detektywistyczna „Detektyw Koczanowski”. Z jej ustaleń wynika, że codziennie z krakowskiej spalarni wyjeżdża od jednego do dwóch cementowozów. Rocznie wywożą kilkadziesiąt tysięcy ton niebezpiecznych odpadów w postaci pyłu, przypominającego cement. Zawiera on duże ilości metali ciężkich, chlorki i siarczany. Te zaś pochodzą z filtra komina, w którym umieszczono wapno, przechwytujące niebezpieczne związki chemiczne, aby podczas spalania nie dostały się do atmosfery. Cementowóz w zależności od pojemności cysterny mieści od 17 do 24 ton takiego ładunku.

Niebezpieczne odpady wwieziono na teren budowy stawu!

Groźne dla człowieka i środowiska odpady z filtra spalarni śmieci, zamiast zostać odpowiednio zabezpieczone, trafiły na teren budowy stawu rekreacyjnego pod Będzinem. Odpady odebrano z Krakowskiego Holding Komunalnego. Zawierają metale ciężkie, chlorki i siarczany. - Ich jedna ciężarówka jest warta ok. 30 tys. zł To jest proceder, którym musi kierować zorganizowana grupa przestępcza – mówi nasz informator.

Niedawno kupiłeś nowe auto? Wydaje Ci się, że jest zabezpieczone przed kradzieżą dzięki systemom elektronicznym? Myślisz, że nic mu nie grozi? Uważaj, złodzieje mogą być sprytniejsi od Ciebie... W przeciągu ostatniego roku na popularności zyskuje nowa metoda kradzieży samochodów. Jest znana na Zachodzie, dopiero co dotarła do Polski. Nazywa się "na walizkę" i ze zwykłą, podróżną walizką ma niewiele wspólnego. Obecnie większość aut wyposażona jest w system bezkluczykowy.

Ostatnio coraz częściej spotykamy się z przestępstwami związanymi z kradzieżą tożsamości. Oszuści wyciągają od ofiar takie dane jak numery dowodów, pesele, a często także złodzieje interesują się głównie dowodami, aby zaciągnąć na nie kredyty, wziąć pożyczki, założyć numer u operatora i zawiązać umowy na niebotyczne kwoty. Musimy zwracać uwagę na to czy w autobusie ktoś nie grzebie w naszych torbach, teczkach czy plecakach, a także uważać komu podajemy nasze dane osobowe. Jeśli jednak zdarzy Ci się taka nieprzyjemność, że ktoś wykorzysta Twoje dane osobowe natychmiast interweniuj.

Karta zbliżeniowa to normalna karta płatnicza z dodaną funkcjonalnością płatności bez potrzeby „przeciągania” karty przez czytnik (funkcja paypass). Wystarczy zbliżyć ją do czytnika, aby dokonać płatności. To jest jednocześnie zaleta takich kart i wygoda użytkowania, a jednocześnie wada. Ktoś wyposażony w czytnik do zbliżeniowych płatności może bardzo łatwo dokonać kradzieży. Wystarczy, że niepostrzeżenie zbliży czytnik do karty schowanej w portfelu np. w autobusie na odległość do kilku centymetrów aby pobrać z konta pieniądze.